21 października 2013
18 października 2013
SERNIKOBROWNIE DYNIOWE
Co roku przechodzę obok dyni uśmiechających się do mnie na straganach, jednak dopiero tej jesieni kupiłam swoją pomarańczową kulę i postanowiłam zrobić z niej COŚ. Na poszukiwanie przepisu wybrałam się do Kwestii Smaku - na stronie są nie tylko niezwykłe potrawy, ale także piękne prezentujące je zdjęcia. Pomysłów na dania z dyni jest mnóstwo, ostatecznie wybrałam sernikobrownie. Wydrukowana receptura leżała na półce ponad tydzień, sięgnęłam po nią wczoraj.
Ciasto robiłam chyba pół dnia, ale wyszło pyszne. Zamiast prostokątnej formy użyłam okrągłej tortownicy. Po przepis odsyłam do najlepszego źródła, ja pozwoliłam sobie na wypisanie wszystkich składników. Mniam!

11 października 2013
PIĘKNA JESIEŃ
"Chodź, zobacz, jest ładnie" - powiedział D. wybudzając mnie jednocześnie z niedzielnego snu. Owinięta szczelnie w kołdrę trzema susami przeskoczyłam zimną podłogę i wyjrzałam przez okno. Faktycznie, było pięknie. Pięć minut później goniliśmy uciekającą mgłę.

5 października 2013
TIFF
18 października rozpoczyna się we Wrocławiu TIFF FESTIVAL. Nie wspominałam wcześniej o edycji '2012 i pomyślałam, że zbliżające się wydarzenie może być dobrą do tego okazją.
Rok temu TIFF (Trochę Inny Festiwal Fotografii) był organizowany po raz drugi. Gdy tylko zobaczyłam informację o wolontariacie, nie wahałam się ani chwili. Jedynym problemem pozostawał wybór sekcji, w której miałam działać (logistyka, administracja, informacja, promocja...). Ostatecznie zdecydowałam się na ekipę techniki, której głównym zadaniem było m.in. przygotowywanie przestrzeni, w której miały odbywać się wystawy oraz montaż prac. Stwierdziłam, że jeśli chcę poznać działanie festiwalu "od kuchni" i być blisko zdjęć, to będzie dla mnie najlepsze miejsce.
Przed rozpoczęciem Festiwalu najwięcej czasu spędziłam w Browarze Mieszczańskim, gdzie miejsce miały sekcje "Program Główny", "Basen", "Debiuty" oraz "Publikacje". W Browarze malowałam ściany, wchodziłam do wielkich kadzi, zamiatałam, odmierzałam, wieszałam. I najważniejsze - poznałam Grzegorza Przyborka i Ditę Pepe - artystów Programu Głównego. Dita jest niesamowita i zdecydowanie zasługuje na osobny wpis :)
Rok temu TIFF (Trochę Inny Festiwal Fotografii) był organizowany po raz drugi. Gdy tylko zobaczyłam informację o wolontariacie, nie wahałam się ani chwili. Jedynym problemem pozostawał wybór sekcji, w której miałam działać (logistyka, administracja, informacja, promocja...). Ostatecznie zdecydowałam się na ekipę techniki, której głównym zadaniem było m.in. przygotowywanie przestrzeni, w której miały odbywać się wystawy oraz montaż prac. Stwierdziłam, że jeśli chcę poznać działanie festiwalu "od kuchni" i być blisko zdjęć, to będzie dla mnie najlepsze miejsce.
Przed rozpoczęciem Festiwalu najwięcej czasu spędziłam w Browarze Mieszczańskim, gdzie miejsce miały sekcje "Program Główny", "Basen", "Debiuty" oraz "Publikacje". W Browarze malowałam ściany, wchodziłam do wielkich kadzi, zamiatałam, odmierzałam, wieszałam. I najważniejsze - poznałam Grzegorza Przyborka i Ditę Pepe - artystów Programu Głównego. Dita jest niesamowita i zdecydowanie zasługuje na osobny wpis :)
W tym roku TIFF zmodyfikował nieco nazwę (nie jest to już "Trochę Inny Festiwal Fotografii", a "TIFF Festival"). Hasło przewodnie trzeciej edycji to REAL/FAKE PHOTOGRAPHY. Dokładny opis sekcji i miejsc znajduje się na stronie tiffcollective.pl. Ja na pewno jeszcze o nim napiszę.
Poniżej krótkie wspomnienie zeszłorocznej edycji - "Proces W Konstrukcji" (nawiązanie do "Konstrukcji W Procesie").
"Program Główny" to prace artystów pochodzących z trzech krajów - Polski (Grzegorz Przyborek), Czech (Dita Pepe, jej praca na zdjęciu poniżej) oraz Niemiec (Sascha Weidner).

Sekcja "Debiuty" prezentowała cztery projekty młodych, dopiero odkrywanych artystów. Na zdjęciu jedna z prac projektu "Źródło/Ojciec" Marty Zgierskiej i Macieja Rukasza.

"Basen" to projekt, który łączył nie tylko fotografów, ale również artystów zajmujących się sztuką performance czy video. Każdy uczestnik miał do dyspozycji "basen", czyli starą kadź, w której warzono piwo - w nich przez kilka dni tworzyli, a potem prezentowali swoje instalacje publiczności.

W sekcji "Szkoły" zaprezentowane zostały prace studentów czterech szkół: PWSFTviT
w Łodzi, Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie, Akademii Fotografii z Warszawy oraz Szkoły Fotografii AFA z Wrocławia.

PS. Od dzisiaj można mnie odwiedzać na Facebooku :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




