5 października 2013

TIFF

18 października rozpoczyna się we Wrocławiu TIFF FESTIVAL. Nie wspominałam wcześniej o edycji '2012 i pomyślałam, że zbliżające się wydarzenie może być dobrą do tego okazją.

Rok temu TIFF (Trochę Inny Festiwal Fotografii) był organizowany po raz drugi. Gdy tylko zobaczyłam informację o wolontariacie, nie wahałam się ani chwili. Jedynym problemem pozostawał wybór sekcji, w której miałam działać (logistyka, administracja, informacja, promocja...). Ostatecznie zdecydowałam się na ekipę techniki, której głównym zadaniem było m.in. przygotowywanie przestrzeni, w której miały odbywać się wystawy oraz montaż prac. Stwierdziłam, że jeśli chcę poznać działanie festiwalu "od kuchni" i być blisko zdjęć, to będzie dla mnie najlepsze miejsce.

Przed rozpoczęciem Festiwalu najwięcej czasu spędziłam w Browarze Mieszczańskim, gdzie miejsce miały sekcje "Program Główny", "Basen", "Debiuty" oraz "Publikacje". W Browarze malowałam ściany, wchodziłam do wielkich kadzi, zamiatałam, odmierzałam, wieszałam. I najważniejsze - poznałam Grzegorza Przyborka i Ditę Pepe - artystów Programu Głównego. Dita jest niesamowita i zdecydowanie zasługuje na osobny wpis :)  
W tym roku TIFF zmodyfikował nieco nazwę (nie jest to już "Trochę Inny Festiwal Fotografii", a "TIFF Festival"). Hasło przewodnie trzeciej edycji to REAL/FAKE PHOTOGRAPHY. Dokładny opis sekcji i miejsc znajduje się na stronie tiffcollective.pl. Ja na pewno jeszcze o nim napiszę.

Poniżej krótkie wspomnienie zeszłorocznej edycji - "Proces W Konstrukcji" (nawiązanie do "Konstrukcji  W Procesie").
TIFF 2012_02
"Program Główny" to prace artystów pochodzących z trzech krajów - Polski (Grzegorz Przyborek), Czech (Dita Pepe, jej praca na zdjęciu poniżej) oraz Niemiec (Sascha Weidner). 
TIFF 2012_01
Sekcja "Debiuty" prezentowała cztery projekty młodych, dopiero odkrywanych artystów. Na zdjęciu jedna z prac projektu "Źródło/Ojciec" Marty Zgierskiej i Macieja Rukasza.  
TIFF 2012_04
"Basen" to projekt, który łączył nie tylko fotografów, ale również artystów zajmujących się sztuką performance czy video. Każdy uczestnik miał do dyspozycji "basen", czyli starą kadź, w której warzono piwo - w nich przez kilka dni tworzyli, a potem prezentowali swoje instalacje publiczności.
TIFF 2012_03
W sekcji "Szkoły" zaprezentowane zostały prace studentów czterech szkół: PWSFTviT w Łodzi, Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie, Akademii Fotografii z Warszawy oraz Szkoły Fotografii AFA z Wrocławia.
TIFF 2012_06
TIFF 2012_07

PS. Od dzisiaj można mnie odwiedzać na Facebooku :)

2 października 2013

IZERY

W sobotę wsiadłam na chwilę na rower. Od ostatniej przejażdżki minęły prawie dwa miesiące - w sierpniu D. złamał rękę, i chociaż ostatecznie obyło się bez gipsu, o wspólnych rowerowych wypadach na kilka tygodni zapomnieliśmy.
izery-4 izery-3 izery-2

Tego dnia miałam też okazję spróbować w końcu słynnych naleśników z jagodami w Chatce Górzystów. Słyszałam o nich niejednokrotnie i bałam się, że szumne opowieści to tak naprawdę legenda, która z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.  Na szczęście nie zawiodłam się ani trochę. Jak bardzo bym się nie starała, nie będę w stanie oddać słowami ich smaku. Ciasto jest bardzo puszyste, a śmietana i ogromna porcja jagód dają doskonałe połączenie - naleśnik nie jest ani zbyt słodki, ani zbyt kwaśny. Jest za to bardzo sycący! Zrobiłam duży błąd uwieczniając go w ten sposób, powinnam raczej pokazać jego grubość, bo od tradycyjnego naleśnika jest pewnie cztery razy wyższy.
naleśniki-chatka-górzystów izery

Izerskie powietrze dodało energii, której ostatnio tak brakuje.

17 września 2013

(WHERE IS) MY MIND

Rozglądam się bacznie, uważnie też słucham. Szukam znaków, a im dłużej to robię, tym częściej je widzę. Łapię słowa, zdania i myśli, staram się ułożyć z nich plan. 
Musi być dobrze, prawda?

klatka