8 marca 2013

SNOW IS AWESOME

Lubię zimę - zimę górską. I lubię śnieg. Jeszcze kilka lat temu daleka byłam od tego wyznania (chociaż w górach mieszkałam). Za stan obecny odpowiada D., dla którego zima mogłaby trwać cały rok. W ostatni weekend zostawiłam szary Wrocław i pół soboty oraz pół niedzieli spędziłam nad Szklarską. Czas szybko biegnie, przecież niedawno w tym samym miejscu witałam początki zimy

Sobotnie słońce zaróżowiło policzki i ujawniło pierwsze piegi. Lubię!

zima 5 zima 3 zima 9 zima 1 zima 7 zima 4 zima 6 zima 10 zima 8 Tak było w poprzedni weekend. A jutro... Warszawa!

2 marca 2013

KARIERA W RYTMIE YOUTUBE

W szkole zawsze byłam bardzo grzeczna - pomysł ucieczki z lekcji wywoływał u mnie więcej stresu niż euforii. Teraz trochę się to zmieniło. Gdy okazało się, że w ostatni dzień lutego zorganizowane* zostanie na mojej uczelni spotkanie z trzema świetnymi vlogerkami, dokładnie w godzinach ćwiczeń, wybór okazał się bardzo prosty. Bez żadnych wyrzutów sumienia, za to z ogromną ciekawością i podekscytowaniem usiadłam w pierwszym rzędzie sali (co nie zdarza mi się nigdy!) i słuchałam wystąpienia dziewczyn.

Magdalena Kanoniak (Radzka), Dorota Kamińska (Pozytywna Kuchnia) i Ewa Grzelakowska-Kostoglu (Red Lipstick Monster) opowiedziały między innymi o najważniejszych wydarzeniach w historii YouTube (który nie ma nawet 10 lat!) i o tym, jak wyglądały początki ich vlogowania. Pokazały, że aby odnieść vlogowy sukces bardziej niż dobry sprzęt i nachalna autopromocja liczy się pomysł, ciekawe treści, cierpliwość, regularność i prawdziwość. Porozmawiały z nami o współpracy z firmami, reklamie na vlogach i zyskach. Trzy godziny pozytywnej energii :-)

UE 28-02-2013 1

Świetnie jest spotykać i słuchać ludzi, których praca jest jednocześnie ich pasją. Magdalena, Dorota i Ewa na pewno do grupy takich osób należą. To też i moje marzenie!

* Podziękowania za zorganizowanie spotkania dla Koła Naukowego Biznesu Elektronicznego ELEKTRON :-)

16 lutego 2013

& OTHER STORIES

Zazwyczaj ukradkiem, z daleka, kiedy prawie nikt nie patrzy, zza drzewa, szybko odwracając wzrok. Chciałabym robić zdjęcia ludziom i nie odczuwać tego dziwnego strachu. A ponieważ w nowym roku miałam być bardziej odważna, wrzucam kilka zdjęć sprzed paru miesięcy. Dla siebie, na odwagę właśnie.
Przeplatane przyjemnościami. 


secret garden
london pub
peron dziewięć i trzy czwarte
ogród hyde park
nutella
the most beautiful skirt in london
ławeczka
couple in london park
camden town books
pure magic
very strange bird
the other side please
london boy

Z pozdrowieniami dla D., mojego wspinacza.
D

13 lutego 2013

DWIE TRZECIE


Sześć osób wchodzi do sali i na stołach rozkłada wydrukowane obrazy. W większości jeszcze świeże i pachnące, prosto z zakładu. Podążamy za prowadzącymi. Slalom między stołami, analiza inna niż wcześniej. Tym razem - po raz pierwszy - więcej pochwał niż krytyki. Cieszę się, ale tylko przez chwilę. Pochwała rozleniwia, krytyka, ta dobra, motywuje mnie bardziej.

Energia powoli wraca.