Zapewne z racji tego, czym sama się zajmuję, bardzo mocno kibicuję młodym biznesom, nie mogłam więc w poprzednią sobotę nie odwiedzić Browaru Mieszczańskiego. Niesamowita energia, pasja, kreatywność i niezwykłe przedmioty
zebrane na tak małej powierzchni! Nie ukrywam, że na "Kontury - wrocławskie targi sztuki użytkowej" przyciągnęły mnie przede wszystkim cudowne stoiska znajomych -
Natalii i
Anity, a także pyszności z odbywającego się równocześnie festiwalu foodtrucków "Wrocławscy Ulicożercy".
Natalia, właścicielka pracowni
Mchy i Paprocie tworzy oryginalne kompozycje z nie tak bardzo oczywistych kwiatów. W listopadzie gościłam w domu próbkę jej talentu w postaci
najpiękniejszego bukietu urodzinowego, teraz również zabrałam do siebie kawałek Mchów w doniczce.
Uszate lusterka, toaletki, tablice, magiczna biżuteria i górskie latarenki to dzieła
MerryMeet.Me. Anita jest przezdolna, od lat podziwiam jej fotografie, a od jakiegoś czasu również tworzone przez nią przedmioty. Od tygodnia popołudnia i wieczory umila mi piękna latarenka, za kilka miesięcy na pewno zgłoszę się po rogate lustro z szufladką.
W moim wnętrzu chętnie widziałabym również plakaty
Decotive oraz stołki i lampy
LDZone. Na zdjęciach jeszcze więcej niezwykłości!